Luty, miesiącem chrztów. Kilka ich zrobiłem towarzysząc małym "człowiekom" w tej nowej dla nich drodze. W pewną mokrą niestety niedzielę byłem na "swoim" terenie razem z Feliksem. Muszę zaznaczyć jeden bardzo ważny fakt. Jestem dumny z Feliksa, gdyż jako jeden z nielicznych zachował pewien spokój podczas całego dnia :D  

ZUZIA

19 października 2015

W niedzielne do południe miałem przyjemność wraz z apratem towarzyszyć małej Zuzi podczas wstępowania do wspólnoty Kościoła. Pomimo dość kiepskiej pogody ( którą jak zawsze uwielbiam ze względu na klimat, który da się dzięki temu uzyskać ) to były bardzo przyjemnie spędzone dwie godziny. Klasztor w Wąchocku dopełnił klimatu. Pamiętam jak ładnych parę lat temu, nie mieszkając jeszcze w woj. Świętorzyskim i będąc przejazdem odwiedziłem właśnie ten kościół. Podkusiła mnie wtedy jedna, najważniejsza rzecz, czyli historia. Ten klasztor to byłe opactwo cysterskie, czyli dokładnie takie samo jak to, które było kiedyś w mojej rodzinnej miejscowości, czyli Koronowie. Pamiętałem, że byłem zauroczony klimatem, jednak wracając tam po kilku latach to co ujrzałem przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

HUBERT

30 września 2015

13 września był dniem dość pracowitym w terenie. Niedzielę zacząłem właśnie od odwiedzin Hubcia wraz z całą familią. Słowo familia nie pojawia się przypadkowo, podobno we Włoszech tak wszyscy mówia na swoje rodziny. A skąd wątek włoski na tym chrzcie ? Mam nadzieję, że sami dostrzeżecie :)

CHRZEST MIŁOSZA

28 lipca 2015

Tym razem jako główny aktor Miłosz Jan. Na codzień mieszkający w Warszawie. Jednak rodzinne strony zawsze dla większości ludzi są bardzo sentymentalne. Tak było również tym razem. 

Strona 1 z 2