Beti i Łukasz

26 wrzesień 2015

Beti i Łukasz. Dużo sentymentu pojawia się w mojej głowie kiedy o nich myślę. Powodów mam sporo. Beti – siostra Łukasza. Mojego Pana Młodego sprzed bodajże dwóch czy nawet trzech już lat. Łukasz mój serdeczny kolega z „podwórka”, kolega ze szkoły średniej itd.. itd. Przykłady  można by jeszcze mnożyć, ale przecież nie o to chodzi. W zasadzie wszystko było perfekcyjne. Nie takie do bólu, ale wszystko, naprawdę wszystko odbyło się tak jak należy. Na sesję pojechaliśmy do trójmiasta, trochę się poszwendaliśmy, ale zdążyliśmy w międzyczasie wypić kawę, odwiedzić Gdańskie „London Eye”, potem się poprzebierać, wylądować na plaży, w ruinach no i zapomniałbym … odwiedzić dwa razy taką sieć restauracji z szybkim jedzeniem zwaną w skrócie MD oraz KFC – choć to w zasadzie trzy razy. Ślub w przepięknym kościele w którym nomen omen sam byłem chrzczony. Wesele w przepięknym pałacu w Myślęcinku w zasadzie pod namiotem należałoby dodać. Niesamowita oprawa muzyczna jak zwykle przez Romana – Dj na myśl o którym zawsze powstaje banan na mym licu. Generalnie mógłbym tak długo, ale wiecie co ? Zobaczcie to po prostu sami.

Asia i Dominik

25 wrzesień 2015

Tą imprezę jak się okazuje sponsorowała ulica Turystyczna. Przy końcu naszej współpracy okazało się, że Asi dom rodzinny mieści się przy ulicy Turystycznej, podobnie jak Szafranowy Dwór i nieskromnie dorzucę swoją osobę, gdzie też mieszkam na ulicy o takiej nazwie. Wiele z moich Par Młodych tak naprawdę na co dzień już nie mieszka w Kielcach czy tez okolicach. Wyemigrowali czasami do innego miasta, czasami nawet państwa. Tym razem jest podobnie. Dla Asi i Dominika również było to trochę eksplorowanie nieznanego terenu, choć Asia mieszkała kiedyś całkiem niedaleko Strawczynka. Pogoda tego dnia płatała niezłe figle. Trochę słońca, trochę deszczu, jednak moim skromnym zdaniem nadało to niesamowitego klimatu. Deszcz podczas oczekiwania na przyjazd Dominika i piękne słońce, które ukazało się tuż przed przyjazdem Młodych na salę. Nasz plener właśnie ze względu na dość rzadkie bywanie w naszych okolicach również musiał odbyć się w dość wąskim gardle czasowym. W zasadzie jak się okazało był to jeden konkretny dzień. Planowaliśmy słońce no, ale zawsze jak się planuje to nigdy nie wychodzi. Asia nie kryła swojego rozczarowania, zwłaszcza że zbyt ciepło to nie było. Jednak efekt jaki uzyskaliśmy możecie na samym dole galerii sobie zobaczyć.

Magda i Paweł

25 wrzesień 2015

Wesele Magdy i Pawła było wyjątkowe pod pewnym jednym no może dwoma względami. Tego dnia, czyli 27 czerwca obchodziłem swoje urodziny. Swoją drogą nie ma jak to być w urodziny w pracy :D Dość nieświadomie spotkał mnie taki oto prezent, że na tym weselu były "moje" trzy panny młode. Judyta z 2014 r i Paulina z 2013, do tego grona dołączyła właśnie Magda w tym roku. Śluby tego typu uwielbiam strasznie. 1/3 gości kojarzy się już z poprzednich wesel. Z połową jesteśmy na "ty" i robi się naprawdę sympatycznie. Madzia i Paweł zadbali również mocno o swoich gości. Była dla nich prezentacja ze zdjęć w naszym wykonaniu, było zdjęcie grupowe wraz z wydrukiem no i szalona budka. Działo się, oj działo ...

Basia i Darek

21 sierpień 2015

Z Basią i Darkiem mieliśmy przyjemność pracować 11 lipca 2015r. Z wielu przyczyn ten ślub był wyjątkowy. To sformułowanie mam wrażenie bardzo często będzie pojawiało się w naszych artykułach. Zastanawiałem się jaka może być tego przyczyna. Prawdopodobnie to nasze indywidualne podejście do każdego z Was, być może to to, że podczas tak długiej współpracy kiedy tworzymy zdjęcia, czy to podczas sesji narzeczeńskiej, czy reportażu w dniu ślubu czy chociażby sesji poślubnej. U Basi i Darka na pewno zadecydowały niesamowite emocje, cudowny i sentymentalny kościół oraz niesamowita oprawa całego ślubu. Nie sposób nie wspomnieć o sesji, która miała mieć miejsce w Zamku w Pieskowej Skale do czego ostatecznie nie doszło. Okazało się bowiem, że trwa tam remont i cały misterny plan układany miesiąc wcześniej najzwyczajniej wziął w łeb. Spowodowało to to, że wylądowaliśmy ostatecznie w miejscach w których jeszcze w naszym regionie nie byłem. Pierwszą część sesji wykonaliśmy pod „nowym” adresem w Kielcach jakim jest „Solna 12” dzięki uprzejmości obsługi i właściciela stworzyliśmy kilka pięknych fotografii. Następnie pojechaliśmy nad Zalew w Cedzynie tylko tym razem od innej niż standardowa strona…